W dziejach amerykańskiej muzyki rozrywkowej lat 50. i 60. niewiele głosów brzmiało tak ciepło i przyjaźnie jak głos Rosemary Clooney. Urodzona 23 maja 1928 roku w Maysville w stanie Kentucky, Clooney zaczynała swoją muzyczną podróż jako nastolatka, śpiewając w duecie z siostrą Betty w lokalnych rozgłośniach radiowych. Jej talent szybko został dostrzeżony i już w 1946 roku podpisała kontrakt z zespołem Tony’ego Pastora, co otworzyło jej drzwi do wielkiej kariery.
Przełom nastąpił w 1951 roku, gdy nagrała przebój „Come On-a My House”, którego lekki, humorystyczny charakter i nietypowa aranżacja idealnie trafiły w gust amerykańskiej publiczności. Utwór stał się sensacją, a Clooney – jedną z najpopularniejszych wokalistek dekady. Jej repertuar łączył elementy popu, jazzu i standardów z wielkiej amerykańskiej księgi piosenek. Piosenki takie jak „Hey There”, „Tenderly” czy „This Ole House” utrwaliły jej pozycję jako jednej z najważniejszych interpretek swoich czasów.
Choć lata 60. przyniosły spadek popularności w obliczu zmieniających się trendów, Rosemary Clooney nie porzuciła sceny. W kolejnych dekadach powróciła do łask, nagrywając albumy jazzowe dla prestiżowej wytwórni Concord Records i występując z najwybitniejszymi muzykami gatunku. Jej późniejsze nagrania cechowała dojrzałość, głęboka ekspresja i naturalne ciepło, które przez całe życie było jej znakiem firmowym.
Clooney zmarła 29 czerwca 2002 roku, pozostawiając po sobie bogaty dorobek – kilkadziesiąt albumów, niezapomniane występy telewizyjne oraz reputację artystki, która potrafiła sprawić, że każda piosenka brzmiała jak osobista opowieść. Dla fanów klasycznego brzmienia lat 50. i 60. jej twórczość jest nieocenionym skarbem.
.png)
