OPERA - POCZĄTKI
Narodziny opery przypadają na koniec XVI wieku, wtedy to, we Florencji, powstała grupa złożona z włoskich kompozytorów, poetów i teoretyków muzyki, zwana Cameratą florencką. Jej zadaniem było odtworzenie form i założeń starogreckiego dramatu. Prawdopodobnie w 1597 roku odbył się pierwszy operowy spektakl. Sceniczne dzieło muzyczne, zatytułowane Dafne autorem był członek Cameraty – Jacopo Periego. Niestety, do naszych czasów przetrwała ona jedynie jedynie w dwóch fragmentach partytury.
Pierwsza połowa XIX wieku to moment, w którym króluje styl bel canto (specyficzna technika wokalna, dosłownie oznacza „piękny śpiew”). Jego głównymi reprezentantami byli Gioachino Rossini, Vincenzo Bellini i Gaetano Donizetti. Mówi się wtedy o gwałtownym wybuchu popularności opery, z dziełami Giuseppe Verdiego na czele (we Włoszech) i twórczością Richarda Wagnera (w Niemczech). Zachwyt nad operą rósł stopniowo za sprawą dzieł Giacomo Pucciniego i Richarda Straussa aż do początku kolejnego stulecia. Wraz z rozwojem nowych technologii i umożliwieniem rejestracji dźwięku bardzo popularni stali się operowi wokaliści pokroju Enrico Caruso czy Marii Callas. Ich popisy wokalne docierały do szerszej publiczności, niekoniecznie wielbiącej wyłącznie operę. Wielką rolę w popularyzacji opery odegrały oczywiście radio i telewizja. Do lat 30-tych XX wieku przedstawienia operowe z Metropolitan Opera w Nowym Jorku (założona w 1883 roku) były na żywo transmitowane w radio.
ZŁOTY OKRES OPERY
Tzw. „złoty okres opery” symbolicznie przypada na okres od 1900 do 1932 roku (choć mówi się również o całym XIX wieku). Był to wyjątkowy etap w historii opery, ze względu na pokolenie wybitnych śpiewaków i wirtuozów wokalnych takich jak Enrico Caruso czy Rosy Ponselle. Wielu innych zyskało sławę jako niedoścignione wzory śpiewających aktorów. Śpiewacy tamtego okresu zrobili niewiarygodne kariery, a ich nazwiska znane były na całym świecie. Gwiazdy opery cieszyły się sławą, której z pewnością doświadczyć nie mogą nawet najlepiej opłacani współcześni śpiewacy operowi. Do najsłynniejszych artystów tamtych czasów zaliczyć można: wspomnianego wcześniej Enrico Caruso, Amelitę Galli-Curci, Rosę Ponselle, Kirsten Flagstad czy Juana Arvizu.
Rejestrowanie dźwięku stało się popularne po upowszechnieniu wynalazku Thomasa Edisona, jakim był fonograf. Edison przedstawił go 29 listpada 1877 roku, a nieco ponad dwa miesiące później opatentował. Pod koniec XIX wieku komercjalne możliwości rejestrowania głosu i śpiewu rozwinęły się w bardzo zaawansowanym stopniu. Na początku XX wieku wielu sławnych śpiewaków wkraczało do nowopowstałych studiów nagraniowych wytwórni płytowych, by utrwalić swój głos na płytach.
Rejestracja dźwięku w początkach nowego stulecia stała się prostsza i była nieustannie rozwijana. Stary proces akustyczny okazał się niedoskonały i prymitywny. Podczas niego rzeczywiste wibracje ludzkiego głosu były przeniknięte różnego rodzaju drganiami i wstrząsami, a to wszystko za sprawą fonograficznej igły zamontowanej na woskowym cylindrze, zakładanym na walec, który był napędzany korbą. Woskowe cylindry umożliwiały nagrywanie dwuminutowego materiału. Czasami jednak rezultaty tego sposobu rejestracji dźwięku były zdumiewające, zatem przedsiębiorcy postanowili nagrywać nie tylko pojedyncze arie i zespoły, lecz również całe opery. W 1925 roku nastąpiło oficjalne przywitanie nowego, elektronicznego sposobu rejestracji dźwięku, co wiązało się z możliwością oddania dźwięku ludzkiego głosu i akompaniujących mu instrumentów, w sposób o wiele bardziej realistyczny. Wprowadzenie do obiegu płyty długogrającej w 1948 roku przyczyniło się do przyspieszenia produkcji kompletnych oper. Od tego momentu zauważyć można znacznie większy realizm dźwięku stereofonicznego.
NAJSŁYNNIEJSI ŚPIEWACY OPEROWI TAMTYCH CZASÓW
Jednym z najsłynniejszych „Złotych Głosów” opery tamtych lat był Enrico Caruso. Uznawany za posiadacza najpiękniejszego wokalu w historii muzyki operowej, był pierwszym śpiewakiem, którego występ był transmitowany za pośrednictwem radia. Miało to miejsce w 1903 roku podczas opery Cavalleria Rusticana w Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Caruso wcielał się w rolę Turrida. Wraz z dyrygentem Arturo Toscaninim uczynił Metropolitan Operę jednym z najważniejszych ośrodków operowych na świecie. Caruso jest pierwszym śpiewakiem operowym, któremu udało się zyskać ogromny międzynarodowy rozgłos i autorytet.
Kolejną postacią, która w tzw. „złotym okresie opery” odnosiła spektakularne sukcesy sceniczne, była Rosa Ponselle. Krytycy muzyczni zgodnie uważają ją za najlepszy kobiecy głos ubiegłego stulecia. W wieku zaledwie 21 lat debiutowała u boku Enrico Caruso w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w operze Verdiego Moc przeznaczenia (La Forza del Destino). Jej charyzma i głos były tak potężne, że przez 20 lat występowała na scenie jako główny sopran dramatyczny. Odeszła na emeryturę w bardzo młodym wieku, mając zaledwie 40 lat.
Czechosłowacka sopranistka dramatyczna Maria Jeritza, określana jako „Złota Dziewczyna złotego okresu opery” była kolejną śpiewaczką, która przyczyniła się w tamtym czasie do rozwoju i popularyzacji opery. Jej najbardziej znaną kreacją jest rola Florii Tosci z opery Pucciniego i jej wybitna interpretacja utworu Vissi D’arte. Słynęła z bardzo realistycznego grania scenicznego. Ujmowała widzów przepięknym głosem i oszałamiającym wyglądem. Była wysoką kobietą z cudowną figurą, piękną twarzą i połyskującymi blond włosami. Miała wygląd i charakter prawdziwej diwy.
„Florencki słowik” – tak określano Luisę Tetrazzini, jedną z najsłynniejszych ówczesnych włoskich śpiewaczek operowych. Miała delikatny głos o nieprawdopodobnej skali i czystości. Znane są historie jakoby Tetrazzini miała w zwyczaju wypijać do każdego posiłku (jak również przed każdym kolejnym występem) ćwierć litra wina. Kilka lat po olbrzymim trzęsieniu ziemi w San Francisco w 1906 roku dała darmowy występ w mieście, które jeszcze niedawno było zrujnowane przez potężny żywioł. Jej półtoragodzinny koncert, podczas którego śpiewała bez mikrofonu, oglądało wówczas ponad dwieście pięćdziesiąt tysięcy osób. Luisa Tetrazzini była również jedną z najlepiej opłacanych artystek operowych końca XIX i początku XX wieku.
Kirsten Flagstad, norweska śpiewaczka operowa, to wybitna interpretatorka Wagnera. Karierę rozpoczynała w ojczyźnie, śpiewając lekki repertuar sopranowy. W 1934 roku została zatrudniona przez Teatr Operowy w Bayreuth. W 1935 roku, w wieku niemal 40 lat zadebiutowała w Metropolitan Opera w Nowym Jorku i przez kolejnych 15 lat odnosiła tam sukcesy sceniczne. 2 lutego 1935 roku jej występ, w którym wcielała się w rolę Sieglindy w wagnerowskiej operze Walkiria był transmitowany przez radio. W 1941 roku powróciła do okupowanej przez Niemcy ojczyzny, co zatrzymało jej międzynarodową karierę (występy na Stanach Zjednoczoncyh i w londyńskim Royal Opera House). Na zaproszenie Richarda Straussa Flagstad jako pierwsza wykonała Cztery ostatnie pieśni, jednak miało to miejsce już po śmierci kompozytora we wrześniu 1949 roku.
.png)
